Jedzenie poza domem bywa wyzwaniem

Dodane: 19-12-2015 12:31
Jedzenie poza domem bywa wyzwaniem Trafić na dobrą restaurację wcale nie jest łatwo. Zapraszamy tu: restauracja warszawa

Kilka slów o superfoods

Superfoods - co to takiego i czym (dosłownie) to się je? Dla wielu osób to dziwny termin z pogranicza dietetyki i czarnej magii. Co się pod tym kryje? Jest to grupa produktów spożywczych, bardzo niejednolita. Wszystkie znajdujące się w niej produkty mają wspólną cechę - są bardzo zdrowe, zawierają mnóstwo składników odżywczych i do tego są niskokaloryczne (względnie, bo w tej grupie znajdują się również oleje). Czy warto sięgać po wszystko co ma etykietkę superfoods? Niekoniecznie, jednak warto przynajmniej kilka włączyć do swojej diety. Z pewnością znajdujące się w tej grupie warzywa, jak na przykład jarmuż, czy awokado - dostępne w wielu sklepach, mają bardzo pozytywny wpływ na organizm i przede wszystkim - są całkiem niedrogie. W tej grupie poza drogimi (i modnymi) jagodami acai, znajduje się mnóstwo bardziej dostępnych i tańszych produktów - jak kasza jaglana, amarantus, wspomniany już jarmuż, czy tez olej kokosowy, lub znany nam dosłownie od stuleci miód. Nie wszystko z tej kategorii to jedzenie dla przysłowiowych już hipsterów ;)


Dlaczego wolimy hamburgera od sałatki?

Zdrowe odżywianie nie musi byc nudne! Właściwie to jest dokładnie na odwrót - nie ma nic bardziej nudnego niż fast food. Oblepione tłuszczem, napakowane soją i syropem glukozowo-fruktozowym jedzenie nie jest tak naprawdę ani smaczne, ani zdrowe. Są to proste smaki, które działają na nas jak narkotyk. Niestety - złe odżywianie to nie tylko nawyk, ale często również uzależnienie. Ciężko sobie to wyobrazić, jednak zobaczmy jak działa chociażby glutaminian sodu - danie doprawione tym białym proszkiem dla wielu ma "więcej smaku", niż tradycyjnie przygotowana potrawa. Niestety - musimy się odzwyczaić od tych dodatków, by znów docenić smak prawdziwego, nieprzetworzonego jedzenia.


Czym nie jest restauracja

Restauracje. Wszyscy od czasu do czasu chodzimy do restauracji, niektórzy nawet częściej. Zanim pójdziemy dalej, sprecyzuje - McDonald to NIE JEST restauracja, budki z kebabem też się nie liczą. Ani żadne jedzenie w pośpiechu. Pisząc RESTAURACJA mam na myśli lokal z obsługą kelnerską, z menu, ze stolikami i krzesłami i innymi aspektami. Nie bar. Nie żadna sieciówka.

Więc dobrze, już sprecyzowałam. Teraz ruszamy dalej. Bo temat restauracji jest bardzo ciekawy. Jednak niekoniecznie przyjemny. Wyjście do restauracji to najczęściej spory wydatek. Jako klienci mamy pewne oczekiwania z tym związane. Przede wszystkim chcemy dostać jedzenie dobrej jakości, przygotowane ze świeżych składników. Chcemy być dobrze obsłużeni, chcemy posiedzieć w miłym dla oka wnętrzu. Chcemy się zrelaksować. Bo do restauracji chodzimy, żeby sprawić sobie przyjemność, spędzić miło czas. Ale nie zawsze tak jest. O tym jak jest, napiszę w następnym tekście.